Wymowa, głoski i sylaby

Język japoński oparty jest na sylabach, gdzie po każdej spółgłosce musi wystąpić samogłoska (jeden wyjątek – sylaba „n”), choć w wymowie niektóre samogłoski bywają pomijane.

Samogłoski mogą występować samodzielnie. Jest ich dokładnie pięć i samodzielne traktowane są jako pełnoprawne sylaby: a, i, u, e, o (warto zapamiętać kolejność).

Spółgłosek podstawowych jest 9, plus 5 dźwięcznych. To dałoby nam jakieś 76 sylab. W praktyce jest ich 71.  Do tego należy dodać jeszcze 33 sylaby powstałe z połączenia spółgłosek z sylabami „ya”, „yu”, „yo”.

Mowa japońska raczej nie sprawia Polakom trudności, gdyż dźwięki są podobne do polskich. Nie będę się rozwodzić nad szczegółami ułożeń języka i warg przy głoskach, poza tymi mniej oczywistymi przypadkami – zainteresowani niech wygooglają „japanese pronunciation” (raczej nie ma materiałów po polsku). Przede wszystkim polecam jednak słuchanie audio kursów i jakichś native speakerów – nic tego nie zastąpi.

Istnieje kilka sposobów zapisu japońskich tekstów fonetycznie alfabetem łacińskim (tzw. rōmaji). Do przedstawienia głosek użyję znormalizowanego zapisu rōmaji oraz w trudniejszych przypadkach fonetyki polskiej. Polecam, jeśli zapisujesz notatki fonetycznie, używać właśnie znormalizowanego zapisu, a nie „polskiego”, gdyż jest to uniwersalne (np. w każdym kursie anglojęzycznym), a i łatwiej będzie Ci później zapisać wyrazy pismem japońskim – przekuć sylaby na znaki, również pisząc hiraganą na komputerze za pomocą klawiatury „zachodniej”. Ponadto normalizacja przydaje się w zastosowaniach elektronicznych, gdy akurat nie możemy używać japońskich „krzaczków”.

Zmodyfikowana transkrypcja Hepburna jest najczęściej używanym zapisem rōmaji. Pamiętaj jednak, że jest to tylko przybliżenie do wymowy angielskiej, nie czytaj więc rōmaji jak angielskiego tekstu, tylko naucz się poprawnej japońskiej wymowy danych głosek (polski zapis nawet lepiej ją oddaje, ale nie jest zbyt uniwersalny).

Wreszcie upragnione tabelki, najpierw podstawowa:

- a i u e o
k ka ki ku ke ko
s sa shi su se so
t ta chi tsu te to
n na ni nu ne no
h ha hi fu he ho
m ma mi mu me mo
y ya - yu - yo
r ra ri ru re ro
w wa - - - wo
n

Jak widać, istnieją 4 nieregularności. Uwagi:

  • „u” wymawiamy delikatnie, bez wyginania ust w „rurkę”, coś pomiędzy polskim „u” a „y”
  • „sh” wymawiamy jak delikatne polskie „si”, czyli coś pomiędzy „sz” a „s”
  • „ch” wymawiamy jak delikatne polskie „ci”, czyli coś pomiędzy „cz” a „c”
  • „ts” wymawiamy jak polskie „c”
  • „f” wymawiamy bez udziału zębów, tzn. przez same wargi (to jak zdmuchiwanie świeczki ^_^), więc prawie jak „h”
  • „y” wymawiamy jak polskie „j”
  • „r” wymawiamy jak coś pomiędzy „r”, „l” i „d”; w istocie Japończycy nie odróżniają „r”od „l” – obie wymawiają tak samo, bliżej do polskiego „r”, ale z jednokrotnym uderzeniem języka! (podobnie jak w hiszpańskim)
  • „wa” wymawiamy jak polskie „ła”
  • „wo” wymawiamy jak „ło”, przy czym najczęściej traci dźwięczność i zostaje „o”
  • „n” samo jest nosowe, ponadto przed „m”, „p” i „b” wymawiane jest jak „m” (np. ranpu (lampa) wymawiamy „rampu”)
  • dodatkowo: praktycznie nie ma polskiego „w”, które przerabiamy (tzn. Japończycy zwykle przerabiają) na „b”; nie ma prawie „f”, które przechodzi w „h”… (takie dodatkowe, obce dźwięki i sylaby są jednak możliwe do uwzględnienia i mają nawet swoje, niestandardowe, znaki)
  • sylaby „wi”, „we”, „wu”, „yi”, „ye” nie występują we współczesnym japońskim (ale mamy np. zlepki dwóch sylab: „ue”, „ie”)

Kolejność głosek w tej i następnych tabelach jest tradycyjna, konwencjonalna, pomaga zresztą przy nauce.

A teraz „dźwięczne”…

k → g

s → z

t → d

h → b

h → p

g ga gi gu ge go
z za ji zu ze zo
d da ji zu de do
b ba bi bu be bo
p pa pi pu pe po

Jak widać, istnieją 3 nieregularności.

  • z powodu charakterystycznej japońskiej wymowy, dostajemy dwa razy sylabę „ji” i dwa razy „zu” (niczym się te sylaby w parze nie różnią)
  • „ji” wymawiamy jak polskie „dzi” (z lekkim ukłonem w stronę „dżi”)
  • „zu” wymawiamy jak polskie „dzu”

A teraz kombinacje spółgłoska + sylaba „ya/yu/yo”…

ya yu yo
k kya kyu kyo
s sha shu sho
t cha chu cho
n nya nyu nyo
h hya hyu hyo
m mya myu myo
r rya ryu ryo
g gya gyu gyo
j, z, d ja ju jo
b bya byu byo
p pya pyu pyo

Problem mogą sprawiać jedynie wiersze z „s”, „t” i „j, z, d”; reszta jest banalna. Spółgłoski „j”, „z”, „d” dają w połączeniu z  „ya/yu/yo” zawsze taki sam dźwięk („ja”, jak „dzia”).

W języku japońskim występują też przedłużone głoski. Samogłoski wymawiamy wtedy dłużej (wyraźnie, ok. dwukrotnie dłużej), a przy spółgłoskach robimy małą pauzę (jak w polskim – pamiętaj, by nie dublować dźwięku spółgłoski). W zapisie rōmaji często pisze się kreseczkę nad przedłużaną samogłoską (jak w samym słowie „rōmaji” – jest to długie „oo”), ale można też podwoić samogłoskę, z tym że często „e” jako „ei” (wciąż czytane jako długie „e”) oraz „o” jako „ou”. W zasadzie każdy zapis jest tak samo dobry, ale czasem systemy komputerowe czy dana czcionka nie pozwalają zapisać kreseczki nad literką, i mamy problem). Nie warto zaniedbywać w wymowie przedłużania samogłosek, gdyż różnica może być znacząca (np. komon - doradca i kōmon – odbyt). Natomiast spółgłoskę w zapisie rōmaji się dubluje (k, s, t, p).

Samogłoski „u” oraz „i” są niekiedy pomijane w wymowie, kiedy występują pomiędzy głoskami bezdźwięcznymi, jak „k”, „s”, „t”, „h” i „p”. Jednak poza oczywistymi przypadkami nie powinno się tego robić nagminnie :)

AKCENT

Akcent wyrazowy w języku japońskim nie występuje. Przerwy w zdaniu („na oddech”) należy robić w ściśle określonych miejscach – m.in. po partykułach (szczegóły w lekcji „Podstawy gramatyki”). Jest jednak coś takiego jak intonacja, konkretnie dwa jej rodzaje. Jak można się domyśleć, wzrost i spadek, oznaczane odpowiednio ´ bądź ` nad słówkiem/sylabą.  Czasem ten sam wyraz inaczej zaintonowany znaczy coś zupełnie innego. Nie ma reguły (oczywiście w słownikach jest oznaczenie), trzeba się „osłuchać”.

ZAPOŻYCZENIA

Warto jeszcze wspomnieć tu o adaptacji słów angielskich. Ok. 10% współczesnego słownictwa japońskiego to słowa zapożyczone z angielskiego, przerobione na fonetykę i pisownię japońską (coś jak polskie „interfejs”), a więc zsylabizowane i „utwardzone”, np. Poland → Pōrando, Australia → Oosutoraria, Ireland → Airurando, computer → konpyuuta. Są bardzo konkretne reguły takiej transformacji (stosowane w ok. 85% przypadków). Jeśli umiesz japonizować angielskie wyrazy, znasz tym samym 10% japońskich słów! ;)

ZAKOŃCZENIE

Takie usystematyzowanie i stabelaryzowanie głosek i sylab jest niezbędne do przyswojenia sobie pisma japońskiego, gdyż każda z prezentowanych tu sylab ma swój własny znak (kana)! Tak, tak – nieco ponad 100 znaków dla samych sylab! Na szczęście przytoczony tu podział znacznie sprawę ułatwia, o czym wkrótce…

About these ads

About tenkatsukyuu

Amatorka japońskiego, nieczytająca mangi i nieoglądająca anime. Po prostu lubiąca języki obce. Domorosła webdeveloper i programista PHP. Kształcąca się na bioinformatyka. Astrologiczny skorpion przywiązany do swego znaku, stąd japoński przydomek (wymyślony, przyznaję, na potrzeby tej strony). Zobacz wszystkie wpisy, których autorem jest tenkatsukyuu

One response to “Wymowa, głoski i sylaby

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: